Biuletyn SAP nr 69 - 10.2004
    Październik jest pierwszym miesiącem najważniejszego, bo jesiennego sezonu na rynku antykwarycznym, który w każdym kraju, także i w Polsce, charakteryzują zwiększone zainteresowanie tym rynkiem i zwiększona na nim ilość obrotów. Ta naturalna dla rynku tendencja zwyżkowa spotyka się w tym roku z odwrotną, u której źródeł leżą obawy kupujących. Są one potęgowane szeregiem artykułów prasowych, które z natury rzeczy, zgodnie z ?urodą? nie tylko przecież polskich mediów, zainteresowane są przedstawianiem złych stron rynku sztuki i potencjalnych niebezpieczeństw, na jakie mogą narazić się jego klienci. Apelujemy więc stale do polskich marszandów, zaś w przypadku członków SAP traktujemy to jako, związany z przynależnością do tej organizacji, obowiązek, by zrobili wszystko, żeby sytuacja na rynku sztuki mogła stać się dla jego klientów bardziej przejrzysta i czytelna. A więc ceny w salonach przedmiotów wystawionych do sprzedaży muszą być dostępne dla klientów, a notowania po niezbędnym do tego czasie przekazywane przez domy aukcyjne do publikacji wynikami sfinalizowanych już transakcji dotyczących wylicytowanych przedmiotów.

    Chcielibyśmy również, aby szerzej były dostępne opinie przygotowywane przez rzeczoznawców odnośnie do oferowanych na sprzedaż aukcyjną dzieł (czy również zakupów w galeriach). Będą one wtedy formułowane ostrożniej i, co najważniejsze, bardziej precyzyjnie, a więc i bardziej czytelnie.
    Co ma zrobić ktoś z naszych członków, gdy oglądając oferty aukcyjne, czy galeryjne swojego kolegi, uzna, że atrybucja danego dzieła jest niepewna lub wręcz błędna? Uznaliśmy, że jego obowiązkiem jest w takim przypadku od razu zgłosić swoje uwagi wystawiającemu dany przedmiot, aby ten mógł mieć szansę, traktując takie zgłoszenie jako dowód życzliwości, a nie złośliwości, powtórnie sprawę przeanalizować, wyjaśnić wątpliwości, a gdy one nadal pozostają na czas wycofać przedmiot ze sprzedaży. Pomyłka nie jest zbrodnią, przyznanie się do niej budzi szacunek i uwiarygodnia marszanda, który tak postępuje. Informowanie o swoich wątpliwościach wszystkich wokół oprócz bezpośrednio zainteresowanego, będziemy musieli uznać za działanie nieetyczne. W podobny sposób winien zachować się rzeczoznawca, który stwierdzi, że jego kolega pomylił się w wystawionej przez siebie opinii. Zgłoszenie uwagi temu, który się pomylił powinno być i w tym przypadku przyjmowane jako koleżeńska przysługa, a nie inaczej. Uwagi, o których tu piszę, zamierzamy sformułować w specjalnym dokumencie o charakterze ?code of practice?, jaki posiada CINOA. Zostałby on przyjęty na naszym następnym walnym zebraniu.
    Przypominamy wszystkim członkom SAP, że wielka księga przygotowana przez CINOA, w której znajdują się wszystkie galerie zrzeszone w tej organizacji, w tym również i z Polski, jest dostępna w redakcji GA (Kraków, ul. Kochanowskiego 10) lub w galerii pana Rafała Nowakowskiego (ul. Nowy Świat 48, tel. 022/ 828 58 08). Są także przygotowane eleganckie legitymacje CINOA-SAP. Odbiór książki i legitymacji może nastąpić, jeśli są opłacone składki za I i II półrocze 2004 r.

Jerzy Huczkowski
Prezes SAP
 

Bezpłatny newsletter

Chcesz otrzymywać informacje związane z naszym stowarzyszeniem?

Ankieta

Czy jesteś za swobodnym wywozem dzieł sztuki z Polski?

Kalendarz

Październik 2018 Listopad 2018
Ni Po Wt Śr Cz Pi So
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31