Biuletyn SAP nr 79 - 03/05.2006
    Uczestnicy Walnego Zgromadzenia CINOA, której to organizacji członkami są również wszyscy należący do naszego Stowarzyszenia, na swoim spotkaniu w Nowym Jorku w czerwcu ub.r. zajęli się sytuacją światowego rynku sztuki i antyków. Sytuacją, szczególnie w niektórych krajach europejskich, niepokojącą. Z opracowanych i przedstawionych na tym spotkaniu raportów, w tym i przygotowanego przez SAP, wynika, że od kilku lat odnotowujemy spadek obrotów na tym rynku. Jest on przede wszystkim spowodowany ogólną sytuacją ekonomiczną. Mimo że zaczyna się ona już poprawiać, to efektów takiego polepszenia na rynku sztuki będzie można oczekiwać dopiero po pewnym czasie.
    Spadek obrotów na naszym rynku jest też spowodowany wprowadzeniem w wielu krajach UE przepisów ograniczających swobodę handlu, a przez to przenoszących go często do tzw. ?szarej strefy?. Dotyczy to zwłaszcza niektórych przepisów regulujących przepływ towarów pomiędzy krajami UE. Przykładem szczególnie drastycznym są tu polskie przepisy określające zasady wywozu dzieł sztuki i antyków ważnych dla dziedzictwa narodowego. Głównie ze względu na bezsensowne zakwalifikowanie do tej kategorii dosłownie wszystkiego, a więc również obiektów na to określenie, w powszechnym przekonaniu społecznym, nie zasługujących. Na sytuację rynku wpływa też niekorzystnie wiele innych przepisów, które weszły w życie wraz z naszą akcesją do Unii. Niektóre z nich mają bardzo kontrowersyjny charakter - wielu naszych sąsiadów już się z nich wycofało. Droit de suite jest dobrym tego przykładem.
    Na wspomnianym nowojorskim spotkaniu CINOA podjęto program energicznych działań na rzecz obrony rynku europejskiego przed spadkiem obrotów, niekorzystnie wpływającym na budżet większości miast europejskich żyjących z turystów, wśród których osoby o zainteresowaniach kolekcjonerskich stanowią większość.

      Podjęliśmy i my takie działania wykorzystując zaproszenie do konsultacji skierowane do SAP przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obiektem tych konsultacji był projekt zmian w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Z wielką satysfakcją mogę stwierdzić, że przygotowane przez SAP propozycje znalazły zrozumienie autorów tego projektu i w jego nowej wersji skierowanej do Sejmu zostały w znacznym stopniu uwzględnione. Uchwalenie tego projektu będzie miało zarówno korzystny wpływ na polski handel sztuką, jak i spowoduje też większe zaangażowanie naszych marszandów w promocję polskich artystów. Bliższe informacje w tej sprawie otrzymali wszyscy członkowie SAP w liście, który do nich wystosowałem.
   Przygotowujemy się już też do batalii. Ma ona dotyczyć zmian niektórych zapisów dotyczących bezpodstawnej kwalifikacji różnych obiektów będących przedmiotem naszego handlu do ?dzieł sztuki i antyków szczególnie ważnych dla kultury narodowej?, których wywóz jest (i powinien być ? wcale tego nie negujemy) ograniczony. Zbieramy informacje odnośnie do aktualnego stanu rzeczy ? zwróciliśmy się do członków SAP o ich przekazanie.
   Sprawa ochrony rynku przed falsyfikatami też według naszej diagnozy nie może być rozwiązywana jedynie przez nas, a w tych przypadkach, w których może już przyjęliśmy odpowiednie postanowienia, jakie nas stale obowiązują. Poza nami istnieje jednak sprawa uregulowania kryteriów, jakie powinny spełniać opinie rzeczoznawców oraz ich odpowiedzialności za sporządzane według tych kryteriów opinie. I właśnie w tej sprawie mogłyby powstać odpowiednie przepisy, może na szczeblu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które pomogłyby uzdrowić sytuację.
   Pisząc o sprawie falsyfikatów korzystam z okazji, by poinformować Państwa, że sprawa dotycząca publicznie (w telewizji i prasie) sformułowanych oskarżeń przez p. Mariusza Jańczuka pod adresem członka naszego stowarzyszenia p. Iwony Büchner odnośnie do sprzedania przez nią falsyfikatu obrazu Kislinga ? jest rozpatrywana przez Sąd Koleżeński SAP. Pracami Sądu kieruje obecnie kol. Marek Mielniczuk. Sąd zapoznał się już ze stanowiskiem obu stron sporu i po zebraniu dodatkowych informacji zamierza w niedługim czasie przedstawić swój werdykt Zarządowi, o czym Państwa również poinformujemy.
   I wreszcie sprawa ostatnia. Smutna i znana Państwu z prasy. Człowiek uznawany za największy autorytet w zakresie inkunabułów i starodruków, profesor UJ, wybitny mediewista został w Krakowie aresztowany pod zarzutem kradzieży właśnie inkunabułów i starodruków z jednego z klasztorów, który korzystał z jego pomocy w ich konserwacji. Byłaby to sprawa poza naszym Stowarzyszeniem i nie pisalibyśmy o niej, jako że wszelkie zarzuty czy werdykty, poza tym, którego dokona sąd, są przedwczesne. Niestety okazało się, że kilkanaście dni temu Januszowi Pawlakowi, członkowi i założycielowi SAP, który cieszył się (i cieszy nadal) nieposzlakowaną opinią, zostały przedstawione zarzuty związane z tą sprawą i zastosowano w stosunku do niego areszt tymczasowy. Zarząd SAP jednomyślnie wyraził pełną gotowość do poręczenia za naszym członkiem, a lista tych, którzy podpisali się pod tym poręczeniem liczy już kilkadziesiąt osób. Piszemy w nim m.in.: W czasie wieloletniej współpracy z Januszem Pawlakiem jego koledzy i klienci wyrobili sobie o nim jak najlepsze przekonanie, dotyczące jego kompetencji, odpowiedzialności, uczciwości oraz rzetelności udzielanych porad dotyczących autentyczności przedmiotów i prawidłowości ich wycen. Jesteśmy przekonani, że cechy te nadal posiada, nawet jeśliby popełnił jakikolwiek, niewytłumaczalny i niezrozumiały dla nas błąd.
   Mamy nadzieję, że nasze poręczenie zostanie uwzględnione. Stwierdzamy jednocześnie, że jako Zarząd uważamy za swój obowiązek udzielenie wszelkiej niezbędnej pomocy naszym członkom.


Jerzy Huczkowski
Prezes SAP

 

 

Bezpłatny newsletter

Chcesz otrzymywać informacje związane z naszym stowarzyszeniem?

Ankieta

Czy jesteś za swobodnym wywozem dzieł sztuki z Polski?

Kalendarz

Styczeń 2018 Luty 2018
Ni Po Wt Śr Cz Pi So
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31